O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Rekolekcje Lectio Divina 7-15 lutego 2018 - homilie cz. 3 ...


Rekolekcje Lectio Divina
7-15 lutego 2018

 

W dniach 7-15 lutego 2018 r. odbyły się rekolekcje lectio divina (etapy: I-III i pogłębienie). 75 uczestnikom towarzyszyło 8 kierowników duchowych.

Dziękujemy za modlitwę w intencji
uczestników i prowadzących oraz kierowników duchowych !

homilie – część pierwsza
7-9 lutego 2018 >>>
.

homilie – część druga
10-12 lutego 2018 >>>
.

---------------------------------------------------------------------

 NAGRANIA I TEKSTY HOMILII
wygłoszonych w czasie rekolekcji
- CZĘŚĆ TRZECIA -
13-15 lutego 2018

---------------------------------------------------------------------

Uważaj, żebyś nie zamknął się w swoim świecie!
homilia – wtorek 6. tygodnia zwykłego (rok I), 13 lutego 2018 r.
Jk 1, 12-18; Ps 94, 12-13a.14-15.18-19; Mk 8, 14-21

NAGRANIE HOMILII Z 13 LUTEGO 2018
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

Jezus i uczniowie znów wsiedli do łodzi. Wracają z okolic Dalmanuty. Tam spotkali faryzeuszy chcących Jezusa wystawić na próbę i oczekujących od Niego znaku. Jezus nie dokonał żadnego znaku, oprócz tego, że zostawił znak swojej obecności. Był z tymi, którzy wystawiali Go na próbę. Czy potrafimy zauważyć Jezusa i ucieszyć się Nim, obecnym wśród nas i nie dokonującym żadnego znaku, a nawet milczącym?

Teraz uczniowie znów są z Jezusem. „Zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi”. Tak św. Marek opowiada kondycję uczniów wsiadających do łodzi. Takim, a nie innym uczniom, Jezus podsuwa temat do medytacji: „Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda”. Co zrobili uczniowie? „Oni zaczęli rozprawiać…”. Nie zaczęli rozważania na temat zaproponowany przez Jezusa, ale „zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów”. A więc, mówiąc tak po prostu: Jezus swoje, a oni swoje. Jezus uwrażliwia ich na to, że prawdziwym problem jest kwas faryzeuszów i kwas Heroda, a oni rozprawiają o braku chlebów (wielu chlebów, bo jeden mają), braku, który im wydaje się stanowić problem. Jedna łódź, a w niej dwa światy. Dramatyczna rzeczywistość. Dwa światy: świat, w którym żyje Jezus i świat, w którym wciąż żyją Jego uczniowie. Z jednej strony - to, co Jezus dostrzega jako poważny problem i jako niebezpieczeństwo, a z drugiej strony - to, co Jego uczniowie odczuwają i co oni postrzegają jako problem.

Spróbujmy scharakteryzować te dwa światy. Problem, który skupia uwagę uczniów, można by oddać w słowach: „nie mają”, „nie mają chlebów”. Ale uwaga! To nie jest tak, że oni nie mają chleba, bo jeden chleb mają. Oni nie mają „chlebów” (w liczbie mnogiej). Być może jest to pozostałość przeżytych przez nich, mocno przeżytych, dwóch sytuacji całkowitej bezradności, kiedy stali wobec głodnych tysięcy ludzi i nie mogli nic albo prawie nic zrobić. Dlaczego? Bo nie mieli wielu chlebów. W ich pamięci emocjonalnej, - a pamięć emocjonalna przechowuje dobrze takie wydarzenia -, zostało dominujące nad wszystkim przeżycie „nie mamy chlebów”. Zapamiętali to, ale zastanawiające jest chyba to, że nie zapamiętali albo słabo zapamiętali, albo na krótko zapamiętali, że Jezus rozmnożył, co mieli. Ta sytuacja uświadomiła mi, że można, niestety, przeżywać życie będąc ciągle skupionym na tym, czego nie mam. Choć koncentracja na tym, czego nie mam, to raczej karykatura życia w Duchu Świętym. Wraca dziś we mnie takie słowo, Pan Bóg je przypomina: „każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego” (Ef 4, 7). Duch Święty daje „każdemu tak, jak chce” (1 Kor 12, 11), ale daje. Bóg daje „każdemu według jego zdolności” (Mt 25, 15), ale daje.

Jezus przestrzega przed kwasem faryzeuszów i kwasem Heroda. O co chodzi? Kiedyś myślałem tak (to nie będzie wyczerpująca odpowiedź): kwas faryzeuszów to chodzenie własnymi, utartymi ścieżkami. To jest przekonanie, że już wiem, już znam Boga i siebie, więc już nic nowego dowiedzieć się nie mogę, a Bóg, inni ludzie i ja sam, wszyscy chodzimy według znanych nam już schematów. Takie podejście „uśmierca” modlitwę słowem Bożym, bo biorąc Pismo Święte do ręki z takim nastawieniem nic nowego już się nie dowiem. Pismo Święte stanie się dla mnie wtedy pomnikiem osoby, a nie żywą osobą; wtedy w Piśmie świętym będę się spotykał z pomnikiem osoby, a nie żywą osobą. Kwas Heroda to jest sytuacja trwania w grzechu i brak gotowości do nawrócenia. Postawa Heroda we mnie sprawia albo może sprawiać, że niektórych słów Pisma Świętego nie rozumiem, ale nie rozumiem ich nie dlatego, że nie mam wystarczającej wiedzy, tylko dlatego, że gdybym zrozumiał, musiałbym się zmienić, więc lepiej nie rozumieć, bo wtedy rzekomo nie muszę się zmieniać. Z jednego z wyjazdów na spotkanie organizowane na przełomie roku przez wspólnotę Taizé, zapamiętałem taką myśl z homilii kogoś, że te zdania z Pisma Świętego, których nie rozumiem, nie stanowią dla mnie żadnym problemem. Poważny problem stanowią dla mnie te, które rozumiem, ponieważ pozostaje tylko… wcielić je w życie. Więc czasem wolimy nie rozumieć. Tłumaczymy to intelektualnymi powodami, znajdziemy tysiące sposobów na to, by nie rozumieć, byle tylko nie musieć się zmienić, nawrócić.

Ale dziś w problemie faryzeuszów i Heroda dostrzegam trochę inny wymiar. Przede wszystkim widzę, że to jest również problem uczniów Jezusa, a nie tylko faryzeuszów czy Heroda. To nie jest tylko problem osób spoza grona uczniów. Jeśli Pan Jezus poleca uczniom, by rozważyli problem, to znaczy, że to jest ich problem. To jest, tak by to nazwał, problem życia w swoim świecie, w swoim hermetycznie zamkniętym świecie. Może ci Pan Jezus proponować punkta do medytacji, ale ty i tak masz swoje [punkta]. Kwas faryzeuszów i Heroda to niebezpieczeństwo życia we własnym świecie. Tym światem może być sytuacja nieuporządkowana, sytuacja grzechu, jak w przypadku Heroda. Ale może nim być sytuacja hiper-uporządkowanego świata, skupionego jednak na drobiazgach, ale nie na tym, co najważniejsze; jak przypadku faryzeuszów, których uwaga skupiona jest na obmywaniu kubków, dzbanków,… na dziesięcinie z mięty, kopru, kminku,… na punktowaniu grzechów całego otoczenia, ale pomijaniu sprawiedliwości, miłosierdzia i wiary (Mt 23, 23). Kwas faryzeuszów i Heroda, zagrażający uczniom, czyli zagrażający również mi, to budowanie swojego, ale oddzielonego od Jezusa świata.

Ale Jezus próbuje ich, próbuje nas „wyciągnąć” z zamkniętego świata, próbuje poszerzyć ich i nasz horyzont myślenia i patrzenia. Na próżno, ponieważ oni wybrali sobie temat rozważania: „nie mamy chlebów, mamy tylko jeden chleb”. Jezus próbuje im pokazać, że problem jest gdzieindziej. Dobrze, nie mają chlebów, ale mają ze sobą Chleb życia! Dobrze, nie mają chlebów, ale mają Dawcę chleba! Ale oni tego nie widzą. I tu jest źródło nie jakiegoś ich intelektualnego problemu, ale tu jest źródło ich ogromnego cierpienia, ogromnego cierpienia. W jaki sposób Jezus próbuje ich „wyciągnąć” z ich świata. Przez pamięć. Przypomina im siebie, „łamiącego” chleby. Jezus dwa razy mówi o sobie „łamiącym” jakieś niewiele i pomnażającym to: „kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy”, „kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy”. Jezus ich uwagę, uwagę uczniów, koncentruje na sobie, na Jezusie.

Uczniowie w łodzi zachowują się, tak jak trzeci sługa z przypowieści o talentach, który otrzymał jeden talent i boi się, że go utraci, dlatego całą aktywność skupia na ukryciu tego jednego talentu. A Jezus? Jezus prowokuje nas, byśmy spotkali się z naszym lękiem o utratę jednego talentu, lękiem o utratę siebie, lękiem, że za mało jesteśmy obdarowani. Jezus mówi: „Przypomnij sobie Mnie, łamiącego chleby! Przypomnij sobie Mnie, biorącego chleb w czasie Ostateczniej Wieczerzy, biorącego swoje życie w swoje ręce, biorącego jeden największy talent i łamiącego go, by rozdać swoje życie!”. Jezus potrafi łamać chleb i go rozmnażać, potrafi też łamać Siebie i rozdawać. W czasie Ostatniej Wieczerzy, powtórzmy, Jezus wziął chleb, wziął swoje życie w swoje ręce, połamał i rozdał. Trudno jest połamać swoje życie, nie mając perspektywy dawania. Trudno jest stracić swoje życie, stając się pokarmem innych.

Jak „przełamać” swoje życie? Chciałoby się powiedzieć, że bardzo roztropnie. Jezus jest sługą, który nie złamie trzciny nadłamanej i nie zagasi knotka o nikłym płomyku. To znaczy, że On cię przełamie tak, żeby twoje życie wydało owoc. On cię nie złamie, żeby cię uśmiercić, ale przełamie cię tak, żeby twoje życie wydało owoc. To Jezus nauczy cię tracenia życia, aby zyskać prawdziwe życie. To Jezus pomoże ci odwracać uwagę od tego, co drugorzędne, a skupiać uwagę na tym, co istotne. To Jezus poszerzy mój i twój horyzont myślenia i patrzenia. Być może ten proces zaczął się w czasie tych rekolekcji. Jak się mógł zacząć? Myślę sobie, że mogło się to stać choćby w taki sposób, że na moim czy twoim dość hermetycznie dotąd zamkniętym świecie, w tych dniach mogła się pojawić rysa. W jaki sposób? A w taki, że zrobiłem albo zrobiłeś coś, coś absurdalnego, czym sobie zepsułem opinię, czym zepsułeś sobie opinię. Bo wyskoczyłem jak Filip z konopi i jest już rysa na moim pięknym wizerunku, już nie jestem taki doskonały. Ale paradoksalnie ta rysa na wizerunku może być błogosławioną rysą w hermetycznie zamkniętym naczyniu. Bo słowo Boże dzięki temu będzie mogło zapuścić w tobie korzenie. Może to, o czym mówimy, że „takie głupie było”, „ale się wygłupiłem!”. Oni, uczniowie Jezusa, tak właśnie się zachowywali w łodzi. Rozprawiali o tym, że nie mają wielu chlebów. Głupie to było! A dzięki temu słowo powoli, powoli mogło się zakorzeniać. Skała, gdy zaczyna kruszeć, to dzięki temu ziarno słowa może się zakorzenić, aby kiedyś wydać owoc.

Piotr Szyrszeń SDS

………
homilia – Środa Popielcowa, 14 lutego 2018 r.
Jl 2, 12-18; Ps 51, 3-6b.12-14.17; 2 Kor 5,20 - 6,3; Mt 6, 1-6.16-18

NAGRANIE HOMILII Z 14 LUTEGO 2018
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

...

Joachim Stencel SDS

………
homilia – czwartek po Środzie Popielcowej, 15 lutego 2018 r.
Pwt 30, 15-20; Ps 1, 1-4.6; Łk 9, 22-25

NAGRANIE HOMILII Z 15 LUTEGO 2018
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

...

Krzysztof Wons SDS

---------------------------------------------------------------------

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl